Deszczowa, wietrzna pogoda i kłopoty z ożaglowaniem. Problem miała załoga jednego z jachtów pływających po Zatoce Gdańskiej. Na szczęście w pobliżu był nasz patrol wodny. Strażnicy sprawnie odholowali jednostkę w bezpieczne miejsce.
Piątek, 30 czerwca. Około godziny 12:40 łódź straży miejskiej patrolowała okolice falochronu w Górkach Zachodnich. W pewnym momencie funkcjonariusze zauważyli, że jeden z pływających w tym rejonie jachtów ma kłopoty. Kobieta i mężczyzna, którzy byli na pokładzie jednostki potrzebowali wsparcia.
Jacht miał problemy z ożaglowaniem. Padał deszcz, wiał silny wiatr. Załoga poprosiła nas o pomoc w dotarciu do bezpiecznego miejsca. Odholowaliśmy jednostkę do Narodowego Centrum Żeglarstwa – mówi starszy inspektor Andrzej Kret z Referatu Interwencyjnego.
Gdańscy strażnicy patrolują miejskie akweny w sezonie letnim od połowy lat 90. Aktualnie mundurowi pełnią służbę na łodzi RIB Parker 6100 o mocy 150 koni mechanicznych. Jednostka stanowi wyposażenie sekcji wodnej Referatu Dzielnicowego II.
Czytaj także:
– Trochę słońca, trochę wiatru. Niecodzienny rejs z patrolem wodnym.
– Dryfujący skuter
– Pieniądze dla WOŚP, atrakcje dla zwycięzców licytacji
– Patrol wodny
