Wiedziała, że robi źle, lecz była przekonana, że przechytrzy strażników i uniknie odpowiedzialności. Na widok mundurowych czmychnęła do tzw. lumpeksu, by udawać klientkę. Jej sprytny plan spalił jednak na panewce. Za rozklejanie ulotek bez pozwolenia dostała mandat.
Poniedziałek, 7 sierpnia. Funkcjonariusze z Referatu V patrolowali ulicę Beethovena. W pewnym momencie zauważyli kobietę, która na słupach i znakach drogowych przyklejała ulotki z ofertami tanich pożyczek. Mundurowi ruszyli w jej kierunku.
Na nasz widok kobieta uciekła do sklepu z tanią odzieżą. Gdy do środka weszliśmy my, udawała klientkę. Z dużym zainteresowaniem oglądała wiszący na wieszakach towar. Kobieta była bardzo zdziwiona naszą obecnością w sklepie. Po chwili rozmowy przyznała, że to ona rozklejała ulotki bez wymaganej zgody mając świadomość, że nie wolno tego robić – opowiada starszy specjalista Paweł Zacharewicz.
Za naruszenie art. 63a Kodeksu wykroczeń kobieta została ukarana mandatem.
