Mieszkaniec Osowej urządził sobie przed domem małe wysypisko. Tuż za płotem w pasie drogowym składował worki ze śmieciami, odpady budowlane i inne nikomu niepotrzebne rzeczy. Strażnicy ukarali sprawcę mandatem. Kazali mu także uprzątnąć bałagan, który zrobił. Nieporządek na ulicy Wenus zgłosił funkcjonariuszom z Referatu IV jeden z mieszkańców dzielnicy. Rano 7 kwietnia mundurowi udali się... Czytaj całość
Nie wiadomo, co kierowało pewną mieszkanką dzielnicy Osowa, która spakowała worki ze śmieciami i wyrzuciła je tuż przy lesie w Owczarni. Porzucone odpady znaleźli strażnicy miejscy. Dotarli do ich właścicielki i ukarali ją mandatem. Środa, 18 kwietnia. Strażnicy z Referatu IV patrolowali ulicę Owczarnia. W pewnej chwili zauważyli na terenie przyleśnym cztery duże worki ze... Czytaj całość
Odpady budowlane wyrzucali na działkę miejską. Strażnikom tłumaczyli, że właściciel remontowanego mieszkania ma na to zgodę. Niestety, administrator terenu nic o tym nie wiedział. Panowie musieli posprzątać podrzucone śmieci. Zostali też ukarani mandatami. Poniedziałek, 16 kwietnia. Funkcjonariusze z Referatu III patrolowali dzielnicę Wrzeszcz Dolny. Około godziny 9.00 jechali ulicą Lelewela, gdy ich uwagę zwrócili mężczyźni... Czytaj całość
Właściciel czworonoga wychodził do pracy. Wtedy jego pupil szybko wymykał się z domu i uciekał na ulicę. W rozmowie ze strażnikami mężczyzna oznajmił, że nie zabezpieczy posesji, a jego pies dalej będzie biegał po okolicy. Nie zgodził się też na przyjęcie mandatu. Po raz pierwszy biegającego bez nadzoru czworonoga funkcjonariusze z Referatu IV spotkali 9... Czytaj całość
Młody mężczyzna wybiegł z łupem ze sklepu. Widziały to dwie kobiety, które zaalarmowały patrol straży miejskiej. Mundurowi szybko złapali złodzieja i przekazali policji. Sobota, 14 kwietnia. Funkcjonariusze z Referatu I patrolowali dzielnicę VII Dwór. Około godziny 12.40 jechali ulicą Michałowskiego. W pewnym momencie usłyszeli wołanie o pomoc. Dwie kobiety krzyczały, żeby mundurowi gonili złodzieja, który... Czytaj całość
Leżał nieprzytomny w przychodni na Śródmieściu. Jego puls był niewyczuwalny. Strażnicy natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Po kilkunastu minutach serce 44-latka znowu biło. Karetka pogotowia zabrała go do szpitala. Sobota, 14 kwietnia. Około godziny 12.40 funkcjonariusze z Referatu II otrzymali ze Stanowiska Kierowania zgłoszenie o osobie leżącej w przychodni przy ulicy Jaskółczej. Natychmiast pojechali to... Czytaj całość