Chwile grozy przeżyła na Stogach matka małego dziecka. Kobieta wypoczywała wraz ze swoim maleństwem na skraju plaży. W pewnym momencie na jej pociechę spadł konar drzewa. Dziecko trafiło do szpitala. W akcję ratunkową zaangażowali się strażnicy miejscy. Środa, 12 sierpnia, godzina 12:15. Funkcjonariusze z Referatu VI jadą na skuterach ulicą Stogi. Na wysokości wejścia numer... Czytaj całość
Spłonęła altanka działkowa na Stogach. Ogień pojawił się najprawdopodobniej po eksplozji butli z gazem. W domku mieszkała pewna kobieta. Na szczęście nic się jej nie stało, straciła jednak swój dobytek oraz dokumenty. Dym na działkach dostrzegli strażnicy miejscy. W środę 12 sierpnia około godziny 13:20 funkcjonariusze z Referatu VI wracali na skuterach z patrolu w... Czytaj całość
Zaczęło się od kradzieży koszulki w sklepie. Sprawca, uciekając z miejsca zdarzenia, stracił klucze i okulary. Postanowił po nie wrócić. Wtedy doszło do konfrontacji między nim, a właścicielem placówki oraz świadkiem całej sytuacji. Wywiązała się szarpanina, w trakcie której sprzedawca został dotkliwie ugryziony w palec. Polała się krew. Złodziej i awanturnik trafił w ręce policji.... Czytaj całość
Zwłoki dwóch mężczyzn wyłowiono z wody obok Wyspy Sobieszewskiej. Pierwsza akcja miała miejsce w piątkowy wieczór, druga w niedzielne przedpołudnie. W obu uczestniczyli funkcjonariusze z Referatu VI. Tragiczny finał kąpieli 28-latka Piątek, 7 sierpnia. Około godziny 19:30 patrol straży miejskiej został poinformowany telefonicznie przez prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Sobieszewie, że w wodach Martwej Wisły... Czytaj całość
Konary drzewa zatarasowały chodnik. Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że piesi, aby ominąć gałęzie, musieli wchodzić na jezdnię. Interwencja strażników sprawiła, że z problemem udało się szybko uporać. Stogi, środa 5 sierpnia, godzina 13:20. Do funkcjonariuszy na motocyklach podeszła turystka i poinformowała, że na ulicy Nowotnej nie można przejść chodnikiem, bo przewróciło się drzewo. Mundurowi... Czytaj całość
Trzy dni i trzy noce spędził w aucie. Mimo upału, mieszkaniec centralnej Polski koczował w samochodzie i nawet na chwilę nie trzeźwiał. Powód? Rodzinne nieporozumienia. Strażnicy miejscy zajęli się mężczyzną, który był w fatalnym stanie. Ostatecznie trafił do szpitala. Jaki los mógł go spotkać, gdyby nie pomoc, która na szczęście nadeszła w porę…? We wtorek... Czytaj całość