Pech chciał, że złapała gumę. Nikt z rodziny i znajomych nie mógł pomóc. Na domiar złego okolica była odludna, a na dworze zrobiło się ciemno i bardzo mroźno. Jej samochód dostrzegli strażnicy miejscy. Ze względu na wyjątkowo niesprzyjające okoliczności postanowili pomóc kobiecie. Piątek, 12 stycznia. Zbliżała się godzina 17.30. Funkcjonariusze z Referatu IV jechali ulicą... Czytaj całość