Zapachniało kłopotami, choć miało pachnieć wielkim światem. Wszystko przez to, że zdrowy rozsądek przegrał w starciu z pożądaniem markowych perfum – a marzeniom o zadawaniu szyku niebanalną wonią, położyła kres Straż Miejska. Środa, 7 maja, dochodziło południe. Patrol wolno jechał przez Targ Węglowy. Nagle przed maską radiowozu pojawił się mężczyzna, którego gesty nie pozostawiały wątpliwości,... Czytaj całość