Co najmniej dwie godziny siedział pewien psiak przed jednym ze sklepów na Oruni. Ktoś go tam uwiązał i zostawił. Wezwani na miejsce strażnicy zajęli się czworonogiem. Zwierzak został następnie zabrany do schroniska. Piątek, 27 października. Około godziny 20:00 zadzwonił alarmowy numer 986. Osoba zgłaszająca mówiła o psie pozostawionym koło sklepu przy Trakcie świętego Wojciecha. Zziębnięte... Czytaj całość
Do kolejnej egzotycznej jaszczurki, która cieszyła się wolnością, wezwani zostali strażnicy miejscy. Agama brodata jakby nigdy nic siedziała sobie na tui. Budziła duże zainteresowanie okolicznych mieszkańców. Gad został schwytany i trafił pod opiekę weterynarza. Wtorek, 17 października. Około godz. 15:50 zadzwonił alarmowy numer 986. Osoba zgłaszająca twierdziła, że obok budynków przy ul. Słoneczna Dolina na... Czytaj całość
Wąż na ulicy w środku miasta. On zachowywał się spokojnie, lecz niespokojni byli przechodnie. Z pomocą pospieszyli strażnicy. Okazało się, że sprawcą zamieszania jest niegroźny zaskroniec. Ponieważ osobniki tego gatunku objęte są ochroną, wężem trzeba było się zaopiekować i przenieść go w bezpieczne miejsce. Pomógł w tym miejski łowczy. Wtorek, 17 października. Około godz. 15:40... Czytaj całość
Nie wiadomo w jaki sposób znalazł się w studzience. Nie umiał sam z niej wyjść. Losem uwięzionego ptaka przejął się jeden z mieszkańców. Na pomoc wezwał strażników miejskich. Środa, 4 października. Funkcjonariusze z Referatu II patrolowali swój rejon służbowy. Około godziny 15.20 otrzymali od Stanowiska Kierowania zgłoszenie o ptaku uwięzionym w studzience kanalizacyjnej przy ulicy... Czytaj całość
Potężny błysk, ogromny huk, chwila oszołomienia… Potem działał już instynkt. Cztery osoby wyprowadzili strażnicy z domu, w który uderzył piorun. Mundurowi zapewnili poszkodowanym pomoc. Nasi funkcjonariusze byli świadkami uderzenia pioruna. Mówią, że wyglądało to tak, jakby błyskawica przemknęła tuż przed maską ich radiowozu. Niedziela, 27 sierpnia. Około godziny 8:00 patrol z Referatu V miał sprawdzić,... Czytaj całość
Wakacyjny spacer ulicą Długą miał być przyjemnością. Niestety czteroletni Kuba zgubił swoich rodziców. Były nerwy i płacz. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Poniedziałek, 14 sierpnia. Funkcjonariusze z Referatu Profilaktyki patrolowali rejon ulicy Długiej. Około godziny 15.20 podeszli do nich przechodnie z zapłakanym dzieckiem. Zgłosili mundurowym, że chłopiec ma około czterech lat i szuka swoich... Czytaj całość