Zimne, deszczowe i wietrzne były ostatnie dni w Gdańsku. Mimo takiej pogody, na Oruni dwie bezdomne osoby mieszkały w szałasie. Nietrudno przewidzieć czym mogłoby skutkować ich bytowanie w tych warunkach, gdyby nagle ścisnął mróz. Interwencja strażników miejskich sprawiła, że namiot zniknął. Jego lokatorzy zapewnili, że mają się gdzie podziać. Żadnej pomocy przyjąć nie chcieli. Wtorek,... Czytaj całość