To miało być spokojne sobotnie popołudnie. Niestety, zabawa na trampolinie skończyła się dla sześcioletniego chłopca odciętym palcem, łzami i pobytem w szpitalu. Dzięki strażnikom pod opieką lekarzy znalazł się niemal natychmiast. Sobota, 4 listopada. Funkcjonariusze z Referatu VI jechali ulicą Wosia Budzysza. W pewnej chwili do radiowozu podjechał samochód, z którego wysiadł roztrzęsiony mężczyzna. Poprosił... Czytaj całość