Samochód prowadzony przez 41-latka bez uprawnień zatrzymali strażnicy miejscy w Matarni. Kierowca zwrócił uwagę mundurowych, bo zignorował znak „zakaz ruchu”. Został ukarany mandatem. Sobota, 5 sierpnia. Funkcjonariusze z Referatu IV patrolowali okolice portu lotniczego. W pewnym momencie zauważyli, że na ul. Słowackiego jedno z aut mija znak B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach). Samochód został... Czytaj całość
Wiedziała, że robi źle, lecz była przekonana, że przechytrzy strażników i uniknie odpowiedzialności. Na widok mundurowych czmychnęła do tzw. lumpeksu, by udawać klientkę. Jej sprytny plan spalił jednak na panewce. Za rozklejanie ulotek bez pozwolenia dostała mandat. Poniedziałek, 7 sierpnia. Funkcjonariusze z Referatu V patrolowali ulicę Beethovena. W pewnym momencie zauważyli kobietę, która na słupach... Czytaj całość
Jazda motocyklem mimo zakazu ruchu w obu kierunkach, a do tego brak uprawnień do prowadzenia jakichkolwiek pojazdów mechanicznych. Pecha miał pewien 22-latek, który wybrał się na przejażdżkę i spotkał na swej drodze strażników. Młodzieniec był świadomy, że robi źle. Lecz jak przyznał w rozmowie z mundurowymi, „myślał, że jakoś da się to załatwić”. Niestety się... Czytaj całość
Wychodzimy z psem na spacer. Potrzebna jest smycz, czasami także kaganiec. I tu nierzadko pojawia się problem. Wciąż zbyt wielu właścicieli czworonogów, decydując się na zakup takiego zabezpieczenia, bierze pod uwagę jedynie jego cenę. Specjaliści podkreślają tymczasem, że niezwykle istotny jest dobór właściwego kagańca, tak by spełniał on swoją rolę i nie narażał zwierzęcia na... Czytaj całość
Wpadł na gorącym uczynku podczas rozklejania ulotek. Zauważył go patrol straży miejskiej, który przejeżdżał tuż obok. Okazało się, że nie było to jego pierwsze spotkanie ze strażnikami. Już wcześniej „ozdabiał” ulice plakatami i był za to karany. Środa, 17 maja. Funkcjonariusze z Referatu Interwencyjnego patrolowali ulicę Szeroką. Około godziny 12.30 zauważali mężczyznę, który rozklejał ogłoszenia... Czytaj całość
„Będziesz płakał ze śmiechu robiąc kawały telefoniczne rodzinie i znajomym” – w ten sposób reklamuje się mobilna aplikacja, po którą sięgają kolejni młodzi ludzie. W ofercie „kawałów” do kupienia za kilka złotych jest powiadomienie ofiary żartu, jakoby została ukarana mandatem. Czy to aż tak zabawne, by „płakać ze śmiechu”? To już kwestia mniej lub bardziej wykwintnego... Czytaj całość